Wczoraj był w moim życiu znowu gorzki piątek
Sucho i czarno. Nagle Go spotkałem
I jak to bywa zawsze, nie poznałem
Choć miał na dłoniach krwawych blizn zaczątek
Ani Mu było potrzebne gadanie
Gdzie się świniłem, śliniłem, dławiłem
„Obudź się” szepnął. Nagle się zbudziłem.
„Jeśli chcesz, Bryllu, jutro będzie Zmartwychwstanie”

Ernest Bryll

Na razie brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone (*) są wymagane.

%d bloggers like this: